Charakter prawny konwersji wierzytelności na udziały lub akcje w spółce kapitałowej

Glosa do Wyroku Sądu Najwyższego z dnia 3 października 2007 r. II CSK 207/07
3 października 2007

Artykuł został opublikowany (w:) Prawo handlowe po przystąpieniu Polski do Unii Europejskiej; pod red. W.J. Katnera i U. Promińskiej, Warszawa 2010, s. 144 i n.

 

Konwersja wierzytelności wspólnika na udziały lub akcje w podwyższonym kapitale zakładowym najogólniej mówiąc polega na tym, że wspólnik lub akcjonariusz zamiast płacić gotówką za obejmowane udziały w podwyższonym kapitale albo za akcje nowej emisji niejako wnosi do spółki swoją wobec niej wierzytelność pieniężną o wartości obejmowanych udziałów lub nabywanych akcji. Praktyka ta wykształciła się najpierw we Francji . Doczekała się tam nie tylko bogatego orzecznictwa, ale także ustawowej regulacji.

Jednym z pierwszych orzeczeń na ten temat był wyrok francuskiego Sądu Kasacyjnego z dnia 3 lutego 1964 r. Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością podwyższyła swój kapitał zakładowy, który objęła inna spółka z ograniczoną odpowiedzialnością. Akt notarialny przewidywał objęcie nowych udziałów za wkład pieniężny. W ostateczności spółka obejmująca udziały w podwyższonym kapitale nie wniosła jednak gotówki, lecz dokonano kompensaty jej wierzytelności z tytułu zaliczek i prowizji z wierzytelnością pierwszej spółki z tytułu objęcia nowych udziałów. Kwota wierzytelności spółki, obejmującej udziały nie była ustalona. Wzajemne salda rozliczeń nie były zamknięte i nie dotyczyły tylko świadczeń pieniężnych. Okazało się, że spółka obejmująca udziały była wręcz zadłużona u spółki, która kapitał podwyższyła. W niedługim czasie obie spółki ogłosiły upadłość. Pierwsza z powodu braku płynnych funduszy, druga z powodu przeszacowania swoich wierzytelności. Sądy uznały, że mimo dopuszczalności zapłaty za udziały w podwyższonym kapitale zakładowym przez kompensatę wierzytelności z tego tytułu z wierzytelnością udziałowca wobec spółki w takiej sytuacji taka czynność nie prowadziła do realnej zapłaty i w związku z tym jest nieważna .

W literaturze francuskiej najczęściej powoływany jest wyrok Sądu Kasacyjnego z dnia 7 II 1972 r., gdyż rozumowanie jest bardzo charakterystyczne. Orzeczenie stwierdza, że nie ma żadnych przeszkód prawnych, aby zapłata za objęte udziały w podwyższonym kapitale zakładowym nastąpiła przez potrącenie przez obejmującego udziały swojej wierzytelności, którą ma wobec spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, ponieważ nie ma również żadnych przeszkód prawnych, aby – w przypadku zapłaty pieniędzmi – spółka otrzymane do kapitału pieniądze natychmiast zwróciła udziałowcowi tytułem spłaty długu .

W orzeczeniu z dnia 18 II 2004 r. Sąd Kasacyjny wyraźnie zrównał konwersję wierzytelności na udziały w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością z wkładem pieniężnym. W razie błędu w obliczeniu z pokrzywdzeniem spółki sumy wierzytelności udziałowca, może on swój wkład wyrównać przez dopłacenie odpowiedniej sumy pieniężnej. Jedynym warunkiem, aby taka kompensata była skuteczna, jest wypełnienie przesłanek potrącenia z art. 1291 k.c.franc. Wierzytelność wspólnika obejmującego podwyższony kapitał musi być liquide et exigible, to znaczy płynna, arytmetycznie policzalna, czyli pewna oraz wymagalna .

Ustawodawca francuski, dokonując podsumowania dorobku orzecznictwa w kodeksie handlowym, kwestię tę i inne wypracowane tak w orzecznictwie, jak i doktrynie i przyjęte w praktyce, wyraźnie uregulował. Artykuł L225-128 w brzmieniu z dnia 26 VI 2004 r. stanowi, że tytuły podwyższonego kapitału są emitowane po ich wartości nominalnej albo z nadwyżką emisyjną. Są obejmowane poprzez wkłady pieniężne, do których zalicza się także potrącenie z pewną i wymagalną wierzytelnością pieniężną wobec spółki lub przez wkłady niepieniężne lub przez inkorporację rezerw, dywidend, nadwyżek emisyjnych lub jako skutek połączenia lub podziału spółek. Mogą być także obejmowane w wyniku wykonania praw związanych z papierami wartościowymi, które dają prawo do uczestnictwa w kapitale, za zapłatą przewidzianych kwot, jeżeli to zastrzegają . Obecnie w prawie francuskim charakter prawny konwersji wierzytelności na akcje jest przesądzony przez ustawodawcę. Konwersja taka traktowana jest jak wkład pieniężny, jeżeli spełnione są przesłanki potrącenia z art. 1291 k.c.franc. W innych wypadkach potrącenia taki wkład kwalifikowany jest jako wkład niepieniężny i wymaga jego oszacowania, co jest uciążliwe i dlatego niepraktykowane. Kwestia jednak podwyższenia kapitału przez konwersję wierzytelności nabytej w tym celu od osoby trzeciej za cenę niższą, niż nominalna, nadal budzi dyskusje w piśmiennictwie, jednak głównie w aspektach podatkowych zagadnienia .

W zasadzie konwersja wierzytelności na akcje albo udziały traktowana jest tak, jak na gruncie art. 1291 k.c.franc., czyli jest to potrącenie ustawowe. Ze względu jednak na to, że przepis ten wymaga dla skutecznej kompensaty, aby obie wierzytelności były pewne i wymagalne, w praktyce jest to potracenie umowne , zwłaszcza na gruncie omawianej instytucji prawa spółek. W przykładach z orzecznictwa mamy do czynienia ze z góry podjętą uchwałą zgromadzenia akcjonariuszy albo wspólników o podwyższeniu kapitału zakładowego w celu potrącenia wierzytelności z tytułu objęcia udziałów lub akcji z wierzytelnością osoby, która obejmuje udziały albo akcje w podwyższonym kapitale. Na taką operację wyrażają zgodę spółka i akcjonariusz. Mamy zatem do czynienia z potrąceniem umownym.

W prawie belgijskim przyjmuje się również możliwość omawianej konwersji, lecz tratowana jest ona jako wkład niepieniężny, który podlega wycenie na ogólnych zasadach. Bierze się pod uwagę wartość ekonomiczną wnoszonej wierzytelności do spółki. Jest to o tyle zrozumiałe, że dopuszczalne jest wnoszenie wierzytelności akcjonariusza w postaci kredytu, którego akcjonariuszowi udzieliła spółka podnosząca kapitał .

W literaturze szwajcarskiej przeważa pogląd, że taka konwersja jest w istocie potrąceniem wierzytelności akcjonariusza i spółki i stanowi wkład pieniężny, natomiast w niemieckiej traktowana jest jako wkład niepieniężny .

W literaturze polskiej pod rządem kodeksu handlowego sprawa była sporna. Zdania były podzielone, czy jest to potrącenie umowne, czy wkład polegający na wniesieniu do spółki własnej wierzytelności . Polskie orzecznictwo Sądu Najwyższego przyjęło generalnie dopuszczalność konwersji wierzytelności na udziały lub akcje i przyjęło, że jej istota polega na potrąceniu umownym . Sąd Najwyższy nie wypowiedział się natomiast wprost, czy takie potrącenie oznacza wniesienie wkładu pieniężnego, czy niepieniężnego.

Kodeks spółek handlowych w art. 14 § 4 wprowadził wyraźnie możliwość dokonywania potrącenia umownego wierzytelności wspólnika wobec spółki, jeśli chodzi o wpłaty na kapitał zakładowy. Orzecznictwo cywilne nie wypowiedziało się jeszcze w kwestii charakteru prawnego konwersji wierzytelności na kapitał po wprowadzeniu cytowanego przepisu. Rozbieżne jest zaś orzecznictwo administracyjne, wypowiadające się na ten temat wpadkowo przy rozstrzyganiu zagadnień podatkowych. Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że o tym, czy konwersja wierzytelności przysługującej wspólnikowi wobec spółki na udziały przybierze postać wkładu pieniężnego, czy niepieniężnego, decyduje treść uchwały nadzwyczajnego zgromadzenia wspólników spółki . W innej sprawie Wojewódzki Sąd Administracyjny rozstrzygnięcie uzależnił od definicji pojęcia „zapłata”. Odpowiedzi szukał nie w literaturze z zakresu prawa cywilnego i handlowego, lecz w popularnym słowniku języka polskiego. W ten sposób doszedł do wniosku, że potrącenie wzajemnej, wymagalnej wierzytelności pieniężnej nie jest zapłatą . Z kolei Minister Finansów w interpretacji indywidualnej z dnia 17 III 2008 r. (ITPB3/423-225/07/MK) stwierdził, że mamy do czynienia z potrąceniem umownym wierzytelności pieniężnych, a skoro tak, to w świetle art. 503 k.c. z zapłatą, czyli świadczeniem pieniężnym .

W doktrynie też nie ma jednomyślności co do charakteru prawnego wkładu wniesionego wskutek konwersji wierzytelności na akcje lub udziały. Nie ma też zgodności, czy jest to wkład pieniężny, czy niepieniężny. Można wyróżnić trzy grupy poglądów:
Według pierwszej grupy taki wkład ma charakter pieniężny. W przypadku, gdy osoba obejmująca akcje nowej emisji ma wobec emitującej je spółki wymagalną wierzytelność pieniężną, umowne potrącenie tej wierzytelności z wierzytelnością spółki z tytułu wpłat na akcje stanowi wkład pieniężny. Po wejściu w życie kodeksu spółek handlowych sprawa wydaje się przesądzona na gruncie cytowanego art. 14 § 4. Z jego normatywnej treści wynika, że konwersja wierzytelności na akcje lub udziały ma charakter potrącenia umownego. Takie potrącenie jest możliwe tylko wówczas, gdy wkłady mają charakter pieniężny, przede wszystkim dlatego, że cytowane unormowanie przesądza to jednoznacznie, operując określeniami „wpłaty na poczet udziałów lub akcji” oraz „wpłaty należności” ; trudno sobie ponadto wyobrazić, aby przedmiotem obu wierzytelności mogły być inne wierzytelności, niż pieniężne, wobec czego mamy do czynienia z wniesieniem wkładu pieniężnego .

Przeciwne zapatrywanie przyjmuje, że mamy do czynienia z wkładem niepieniężnym (aportem) albowiem istotą takiego wkładu jest wniesienie przez wspólnika swojej wierzytelności pieniężnej wobec spółki, a nie pieniędzy .

Trzecia grupa stanowisk jest kompromisowa. Ogólnie na gruncie kodeksu spółek handlowych możliwe jest dokonanie konwersji wierzytelności na kapitał zakładowy na dwa sposoby: 1) w drodze wniesienia wierzytelności wspólnika (akcjonariusza) jako aportu do spółki, która to wierzytelność tym sposobem wygasa wskutek konfuzji, przez co dochodzi do przysporzenia po stronie spółki przez zmniejszenie stanu zobowiązań – w takim przypadku mamy do czynienia z aportowym podwyższeniem kapitału zakładowego; 2) w drodze umownego potrącenia wzajemnych wierzytelności pieniężnych – w takim przypadku mamy do czynienia z nieaportowym podwyższeniem kapitału zakładowego; umowne potrącenie stanowi uproszczony sposób wniesienia wkładu pieniężnego na podwyższony kapitał zakładowy, a dokonanie potrącenia umownego jest jednoznaczne z wykonaniem obowiązku wniesienia wkładu pieniężnego do spółki .

Uprzedzając wyniki dalszych rozważań, trzeba stwierdzić, że rozwiązanie kwestii charakteru prawnego konwersji wierzytelności na akcje rozstrzyga także pośrednio zagadnienie charakteru wkładu. Przesądza o jego pieniężnej bądź aportowej naturze.

Przejdźmy do pierwszego zagadnienia. Czy wniesienie wkładu do spółki kapitałowej w postaci własnej wierzytelności pieniężnej wobec tej spółki na pokrycie podwyższonego kapitału stanowi wkład w postaci wierzytelności? Odpowiedź na to pytanie jest przecząca. Taka czynność prawna da się przynajmniej zredukować do przelewu wierzytelności. Wskutek takiej cesji wierzytelność akcjonariusza przechodzi na spółkę. Występuje jednocześnie następny skutek w postaci utożsamienia się osoby uprawnionej z osobą zobowiązaną, czyli powstaje konfuzja. Skutkiem konfuzji jest wygaśnięcie prawa. Wygasa przelana na spółkę wierzytelność akcjonariusza. Akcjonariusz jednak godził się na cesję i konfuzję w zamian za to, że nie będzie musiał pokrywać wpłaty na podwyższony kapitał gotówką. Występuje zatem widoczna ekwiwalentność świadczeń stron. Mamy do czynienia z umową wzajemną. Wniesienie zatem wierzytelności wobec spółki do tejże spółki w zamian za umorzenie przez spółkę swojej wierzytelności wobec akcjonariusza o zapłatę w gotówce za akcje nowej emisji prowadzi do wzajemnych przysporzeń. Spółka nabyła przysporzenie w postaci umorzenia jej długu wobec akcjonariusza, a akcjonariusz w postaci umorzenia jego długu wobec spółki z tytułu zapłaty za akcje. Te wzajemne przysporzenia następują solvendi vel aquirendi causa, w celu i oczekiwaniu wzajemnego przysporzenia. Chodzi stronom o wzajemne umorzenie wzajemnych wierzytelności. Wszystkie te cechy wedle klasycznych zasad prawa cywilnego nosi umowne potrącenie. Nimi się charakteryzuje i poprzez ich występowanie należy je kwalifikować. Wniesienie wkładu w postaci własnej wierzytelności do spółki w zamian za umorzenie przez spółkę swojej wierzytelności o pokrycie podwyższonego kapitału zakładowego redukuje się do potrącenia umownego. Z tego też względu nie należy takiej czynności prawnej traktować jako przelewu wierzytelności, odnowienia, czy datio in solutum. Konwersja wierzytelności na akcje lub udziały jest umową między akcjonariuszem (udziałowcem) a spółką. W umowach należy badać jaki był zgodny zamiar stron i cel umowy, aniżeli opierać się na jej dosłownym brzmieniu (art. 65 § 2 k.c.). Zamiarem stron jest podwyższenie kapitału zakładowego poprzez umorzenie wierzytelności wspólnika wobec spółki w zamian za zwiększone jego w niej udziały. Celem jest umorzenie wzajemnych wierzytelności. Wierzytelności spółki z tytułu objęcia przez wspólnika udziałów i wierzytelności wspólnika wobec spółki w zamian za umorzenie przez spółkę swojej wierzytelności wzajemnie się znoszą solo consensu. Zawsze (jeśli chodzi o przykłady z praktyki) mamy do czynienia z kompensatą (potrąceniem umownym) albo źle nazwaną czynnością prawną, co nie ma prawnego znaczenia ze względu na zasadę falsa demonstratio non nocet.

Prostą konsekwencją przyjęcia konstrukcji kompensaty wzajemnych wierzytelności pieniężnych jest teza, że taki wkład do spółki ma charakter pieniężny. Potrącenie spełnia przede wszystkim funkcję zapłaty. Jest surogatem wykonania zobowiązania. W razie kompensaty wzajemnych wymagalnych wierzytelności pieniężnych następuje uproszczona zapłata obu długów pieniężnych. Zastępuje obrót pieniędzy między spółką a akcjonariuszem w jego funkcji umarzania zobowiązań pieniężnych, przez co oszczędza kosztów, ryzyka i przyspiesza operację. Ze względu na to, że jest ono umowne, czyli poprzez mutuus consensus, nie występuje element narzucenia wierzycielowi szczególnego rodzaju zaspokojenia niezgodnego z treścią zobowiązania . Qui dit contractuel dit juste. W razie wzajemnej wymagalności i pewności obu umownie potrącanych wierzytelności pieniężnych nie ma żadnej różnicy w zapłacie w pieniądzu przez akcjonariusza spółce za akcje nowej subskrypcji i retro zapłacie również w pieniądzu.

Kompensata wzajemnych wierzytelności pieniężnych traktowana jest przez prawo jako zapłata w pieniądzu, co wynika z art. 503 k.c. Przepisy o zaliczeniu zapłaty stosuje się odpowiednio do potrącenia. Stosuje się zatem odpowiednio art. 451 k.c. Nie ulega więc wątpliwości, że do kompensaty stosuje się odpowiednio przepisy o zapłacie sumy pieniężnej. Konwersja wierzytelności na akcje lub udziały staje się przez to wkładem pieniężnym do spółki kapitałowej. Tezie tej nie przeczy argument, że skoro wniesienie wkładu do spółki w postaci wierzytelności wobec osoby trzeciej jest wkładem niepieniężnym, to tym samym wniesienie własnej wierzytelności musi być takim samym wkładem . Wierzytelność wobec osoby trzeciej wnoszona do spółki nie ma takiego samego charakteru, jak własna wierzytelność tam wnoszona (właściwie kompensowana). Odpada tutaj element pewności takiej wierzytelności ze względu na brak konsensu z osobą trzecią. Możliwe są oczywiście wyjątki. Wkładem pieniężnym na pewno będzie wniesienie wierzytelności wobec banku z tytułu umowy rachunku bankowego, w szczególności przez wręczenie czeku . Istotą takiego wkładu jest przelew wierzytelności. Nie można w tym wypadku zastosować konstrukcji kompensaty ze względu na zasadę zakazu potrącenia ex iure tertii .

Za potraktowaniem konwersji wierzytelności na akcje jako wkładu pieniężnego przemawia także zasada nominalizmu. Wszakże niektórzy autorzy, przyjmujący że jest to wkład niepieniężny, obstają, aby konwertowaną wierzytelność przyjmować według wartości nominalnej, a nie wyceniać ją . Nawiasem mówiąc jest to poważna niekonsekwencja zwolenników tej teorii. Trzeba też stwierdzić, że żadne względy na bezpieczeństwo obrotu (lub jego usprawnienie) – podnoszone prze zwolenników koncepcji wkładu niepieniężnego – za nią nie przemawiają. Na gruncie prawa polskiego możliwe jest w omawianym przypadku tylko potrącenie umowne, to znaczy za zgodą obu podmiotów wzajemnych wierzytelności. Volenti non fit iniuria. Potrącane wierzytelności są zatem wzajemnie uznane i pewne. Rzecz jasna mogą się zdarzać nadużycia, ale dotyczyć mogą w jednakowy sposób wszystkich sposobów wnoszenia wkładów do spółek. Nie ma też żadnych uzasadnionych społecznie, ani gospodarczo względów, aby wkład do spółki kapitałowej, polegający na potrąceniu wymagalnej wierzytelności pieniężnej wspólnika wobec spółki, był traktowany inaczej, niż przelew pieniężny albo zapłata gotówką. Różnica między oboma sposobami płatności nie daje nikomu żadnych ekonomicznych korzyści, ani strat, czy też niebezpieczeństw. Wręcz przeciwnie. Konwersja ułatwia obrót i pozwala na proste oddłużenie spółki wobec swojego wspólnika. Zachodzi też daleko idące podobieństwo miedzy rodzajami zapłaty bezgotówkowej używanymi w obrocie, a zapłatą w pieniądzu. Ich wspólną cechą jest konsensualność. Posłużmy się prostymi przykładami.

Akcjonariusz płaci przelewem za akcje na konto spółki, w której obejmuje podwyższony kapitał. Jednocześnie jest wierzycielem spółki na taką samą kwotę z tytułu ceny sprzedaży za towary. Spółka natychmiast dokonuje powrotnego przelewu na konto wspólnika. W świetle prawa żaden z posiadaczy kont nie jest właścicielem środków pieniężnych zgromadzonych na rachunku bankowym, lecz tylko wierzycielem wobec banku o zapłatę sum pieniężnych na nich zaksięgowanych . Polecenie przelewu pieniężnego w istocie stanowi czynność cywilnoprawną o charakterze konsensualnym dotyczącą wierzytelności pieniężnej, gdyż jest zleceniem w rozumieniu art. 725 k.c. wierzyciela (posiadacza rachunku bankowego) wobec dłużnika (banku), aby dłużnik (bank) należne wierzycielowi świadczenie spełnił na rzecz osoby trzeciej, pomniejszając wierzytelność posiadacza rachunku . Osoba trzecia która otrzymuje kwotę przelewu na swój rachunek, też przecież nie dostaje gotówki, tylko zwiększa się jej wierzytelność pieniężna wobec banku, albo zmniejsza się jej dług pieniężny wobec banku, jeżeli ma tak zwany debet na koncie (lub kredyt odnawialny). W podanym przykładzie następuje podwójna zapłata, w wyniku której nastąpiło umorzenie obu wierzytelności pieniężnych. Zapłaty nastąpiły, tak jak w przypadku potrącenia, solo consensu – poprzez dokonanie konsensualnych czynności prawnych. Bank w wykonaniu umów rachunku bankowego z obiema stronami najpierw obciążył rachunek akcjonariusza i uznał rachunek spółki na nominalną sumę, a potem odwrotnie. Czynności banku mają jednak charakter operacji księgowych i nie podważają konsensualnego charakteru zapłaty. W podanym przykładzie nie mamy do czynienia operacjami polegającymi na wypłacie pieniędzy, ale na przelewach wierzytelności pieniężnych wobec banku. Przelew strony na konto drugiej strony i powrotny przelew w istocie sprowadzają się do kompensaty wzajemnych wierzytelności pieniężnych o tej samej wysokości.

Podobnie się sprawa przedstawia w razie polecenia zapłaty, kombinacji polecenia zapłaty z poleceniem przelewu, realizacji czeku rozrachunkowego i płatności kartą płatniczą. W razie płatności przez spółkę swojego długu wobec akcjonariusza poleceniem zapłaty dokonanym przez akcjonariusza i powrotną zapłatą przez polecenie zapłaty dokonane przez spółkę (albo kombinacją polecenia zapłaty z poleceniem przelewu), mamy do czynienia z kompensatą wzajemnych wierzytelności pieniężnych. Tak samo sprawa się przedstawia w razie realizacji czeków rozrachunkowych wystawionych przez obie strony. Są one wzajemnymi wobec siebie remitentami wystawionych czeków. W takim przypadku następuje potrącenie (kompensata) wzajemnych wierzytelności pieniężnych .

Przypuśćmy, że Spółka ma banku sejf gotówkowy. W sejfie tym znajdują się pieniądze w wysokości nominalnej pożyczki, udzielonej jej przez akcjonariusza. Następnie spółka i akcjonariusz zobowiązują się wzajemnie w sposób następujący: Spółka zobowiązuje się akcjonariuszowi zapłacić pieniędzmi znajdującymi się w sejfie dług z tytułu pożyczki, a akcjonariusz zobowiązuje się tymi samymi pieniędzmi zapłacić spółce za nabyte akcje, po czym spółka zawiadamia o tym bank, który przechowuje gotówkę. W tym przypadku nastąpiło dwukrotne przeniesienie własności pieniądza gotówkowego. Umowa zobowiązująca do przeniesienia własności ma także skutek rozporządzający i solo consensu przenosi własność na nabywcę. W przypadku rzeczy oznaczonych co do gatunku do przeniesienia własności potrzebne jest także przeniesienie posiadania (art. 155 § 2 k.c.). Zgodnie jednak z art. 350 k.c. jeżeli rzecz znajduje się w posiadaniu zależnym albo w dzierżeniu osoby trzeciej, przeniesienie posiadania samoistnego następuje przez samą umowę między stronami i przez zawiadomienie posiadacza zależnego albo dzierżyciela. Pierwsze przeniesienie własności pieniądza gotówkowego nastąpiło w wyniku czynności prawnej realnej, gdyż potrzebne było zindywidualizowanie pieniędzy, czyli ich odliczenie, natomiast drugie solo consensu, czyli poprzez samą umowę i zawiadomienie o niej banku. Powtórna zapłata wcześniej odliczonymi pieniędzy ma charakter wyłącznie konsensualny. W podanym przykładzie nie jest także konieczny opisywany akt realny w postaci odliczenia pieniędzy między stronami. Wystarczy, że strony bez otwierania kasy lub sejfu wzajemnie pokwitują sobie przyjęcie i powtórny odbiór pieniędzy. Wynika to z art. 462 i 464 k.c. i – w zależności od umowy z bankiem – jego o tym powiadomienie. Taka zapłata i retro zapłata ma charakter czysto konsensualny.

Rozporządzenie we wszystkich podanych wyżej przykładach dokonane było w wyniku czynności prawnych konsensualnych. Zbliża to te formy zapłaty do potracenia umownego. Nie ma zatem żadnych przeszkód wynikających z postulatu bezpieczeństwa obrotu, aby konwersję wierzytelności na udziały traktować jak wkład niepieniężny. Rzecz jasna zdarzają się sytuacje, w których ten postulat przeważy. Przykładem może być art. L214-135 ust. 2 francuskiego kodeksu monetarnego i finansowego. Normując wpłatę na udziały do funduszów zarządzających inwestycjami zabezpieczonymi na nieruchomościach (fonds de placement immobiliers), stanowi on, że wpłata na wkłady i, po utworzeniu funduszu, subskrypcja udziałów, nie może być dokonywana przez potrącenie z wierzytelnościami pieniężnymi i nawet pewnymi oraz wymagalnymi, które są zgromadzone w funduszu . Jest oczywiste, że uregulowanie to ma na celu ochronę funduszu i jego subskrybentów przed nimi samymi. Fundusz, mając wierzytelności zabezpieczone hipotecznie (listami zastawnymi), które stanowią cały jego majątek, mógłby być tego majątku pozbawiany przez swoich udziałowców. Ktoś, kto sprzedaje funduszowi swoją wierzytelność wobec osoby trzeciej, a następnie wykupuje jednostkę uczestnictwa w funduszu, mógłby – gdyby nie omawiane unormowanie – doprowadzić do umorzenia swojego długu w funduszu i jednocześnie do umorzenia sprzedanej wierzytelności. Fundusz nie mógłby dalej tą wierzytelnością zarządzać, ani obracać i w ten sposób powiększać swojego kapitału. Prowadziłoby to do dekapitalizacji funduszu. Niebezpieczeństwo takie jednak nie zachodzi w przypadku „zwykłej” spółki kapitałowej.

Przyjmując, że konwersja wierzytelności na akcje albo udziały jest umownym potrąceniem, czyli umową nienazwaną, rządzącą się regułą z art. 3531 k.c., nie należy zapominać o granicach wolności umów określonych w tym przepisie, a w szczególności, aby treść umowy kompensacyjnej nie sprzeciwiała się właściwości (naturze) wkładu pieniężnego do spółki kapitałowej. Potrącenie umowne może dotyczyć także wierzytelności pieniężnej niewymagalnej, wierzytelności z jednej strony pieniężnej, a z drugiej strony niepieniężnej (niejednorodnej) . Naturze wkładu pieniężnego do spółki kapitałowej sprzeciwia się kompensata z wierzytelnością spółki wierzytelności niepieniężnej akcjonariusza, jak również niewymagalnej wierzytelności akcjonariusza. W takiej sytuacji taka umowa kompensacyjna jest nieważna. Nie ma żadnych argumentów, aby salwować ją przez przekwalifikowanie na wkład niepieniężny, bo to nie prowadzi w świetle cytowanego przepisu do pożądanych rezultatów. Mielibyśmy do czynienia z podwójną wzajemnie wykluczającą się konwersją: konwersją wierzytelności na wkład pieniężny i konwersją nieważnej umowy o wkład pieniężny na ważną umowę o wkład niepieniężny. Przeczyłoby to domniemanej woli stron . Sprzeczne z naturą wkładu pieniężnego jest także konwertowanie wierzytelności wspólnika wobec spółki z tytułu kredytu lub pożyczki udzielonej wspólnikowi przez spółkę. Sprzeczność z naturą wkładu pieniężnego, choć na gruncie potrącenia umownego jest generalnie możliwa, występuje także wtedy, gdy wierzytelność wspólnika nie jest według obiektywnych kryteriów ustalona (pewna), a tylko szacowana przez strony ze z góry zakładaną niepewnością rezultatu. Taką konwersję (umowę kompensacyjną) należy uznać za bezwzględnie nieważną, a nie – zamiast tego – kwalifikować jej jako opiewającą na wkład niepieniężny.

Za nieważną z powodu pozorności należy uznać także konwersję wierzytelności na akcje (umowę kompensacyjną), jeżeli konwertowana wierzytelność jest pozorna, czyli nie istnieje.

W razie dokonania konwersji z pokrzywdzeniem wierzycieli, można taką umowę zaskarżyć akcją paulińską. W przypadku zaniżenia konwertowanej wierzytelności przez organa spółki i akcjonariusza mamy do czynienia z czynem niedozwolonym na szkodę spółki i solidarnie za nią odpowiedzialni są wobec spółki jej organa i akcjonariusz. Omawianie jednak wszystkich możliwych przypadków nieważności lub bezskuteczności względnej umowy konwersji ewentualnie odpowiedzialności deliktowej sprawców wadliwej konwersji mija się z celem niniejszego opracowania. Wystarczy stwierdzić, że tych skutków nie usuwa przyjęcie teorii o aportowym charakterze konwersji wierzytelności na akcje. Dowodzi to, że jest ona nie tylko błędna, ale także bezcelowa.

W konkluzji należy stwierdzić, że konwersja wierzytelności pieniężnej wspólnika albo akcjonariusza spółki kapitałowej na udziały albo akcje w podwyższonym kapitale zakładowym jest umownym potrąceniem wierzytelności spółki z tytułu objęcia udziałów albo akcji w podwyższonym kapitale zakładowym z wierzytelnością pieniężną wspólnika albo akcjonariusza wobec spółki, jeżeli wierzytelność pieniężna wspólnika albo akcjonariusza jest pewna i wymagalna.

[1] Y. Guyon, Droit des affaires. Droit commercial général et sociétés, Paris 1982, s. 427-428; P. Bezard, La société anonyme, Paris 1986, s. 184.
[2] Bulletin des arrêts Cour de Cassation Chambre commerciale, 1964, poz. 49; www.legifrance.gouv.fr
[3] Wyrok Sądu Kasacyjnego francuskiego z dnia 7 II 1972 r., 69-11500, Bulletin des arrêts Cour de Cassation Chambre commerciale Nr 47, s. 44; www.legifrance.gouv.fr
[4] Wyrok Sądu Kasacyjnego z dnia 18 II 2004 r., 99-20647; www.legifrance.gouv.fr
[5] Cytowany artykuł francuskiego kodeksu handlowego ma w oryginale następujące brzmienie: Les titres de capital nouveaux sont émis soit à leur montant nominal, soit à ce montant majoré d’une prime d’émission. Ils sont libérés soit par apport en numéraire y compris par compensation avec des créances liquides et exigibles sur la société, soit par apport en nature, soit par incorporation de réserves, bénéfices ou primes d’émission, soit en conséquence d’une fusion ou d’une scission. Ils peuvent aussi être libérés consécutivement à l’exercice d’un droit attaché à des valeurs mobilières donnant accès au capital comprenant, le cas échéant, le versement des sommes correspondantes.
[6] Ph. Peyramaure, P. Hermet, Augmentation de capital au moyen d’une créance acquise en dessous de son nominal: une zone d’insécurité fiscale, Gazette du Palais, dimanche 25 au mardi 27 janvier 2009.
[7] Por. M. Pyziak-Szafnicka (w:) System prawa cywilnego. Prawo zobowiązań – część ogólna, t. 6 pod red. A Olejniczaka, s. 1093-1094.
[8] P. Nicaise (w:) Traité pratique de droit commercial, t. 4, pod red. C. Jassogne, Diegem 1998, s. 413-414.
[9] R. A. Camponovo, Aktienkapitalerhöhung durch Verrechnungsliberierung, L’Expert-comptable Suisse, Der Schweizer Treuhänder 10/99, s. 885 i n.
[10] Kwestia ta była jednak sporna w doktrynie pod rządem kodeksu handlowego. Za potrąceniem umownym jako istotą konwersji wierzytelności na akcje lub udziały i charakterem pieniężnym takiego wkładu, gdy wierzytelność spółki była pewna i wymagalna opowiadali się: R. Kasprzyk, Podwyższenie kapitału w spółkach kapitałowych, Palestra 1991, nr 3-4, s. 36; K. Skawińczyk, Podwyższenie kapitału zakładowego przez konwersję wierzytelności, cz.I, MoP 2000, nr. 2, s. 91; S. Sołtysiński (w:) S. Sołtysiński, A. Szajkowski, J. Szwaja, Kodeks handlowy. Komentarz, t. II, Warszawa 1996, s. 292; za wkładem do spółki w postaci wierzytelności: G. Domański, Konwersja długu na kapitał; aport, czy potrącenie?, PPH Kwiecień 1996, s. 25 i n.; C. Wiśniewski, Konwersja długu na kapitał zakładowy w spółkach kapitałowych, PPH – wrzesień 1996, s. 24-25.
[11] Uchwała Sądu Najwyższego z 26 marca 1993 r., III CZP 20/93, OSNCP 1993, nr 9, poz. 157; uchwała składu siedmiu sędziów SN z dnia 2 marca 1993 r. III CZP 123/92 OSNCP 1993/10 poz. 167.
[12] Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 14 XII 2004 r., FSK 20066/04, LexPolonica nr 390373; Monitor Podatkowy 2005/10 str. 38.
[13] Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z dnia 14 VII 2006 r., III S.A./Wa 1452/06, LexPolonica nr 412911.
[14] LexPolonica nr 1949998.
[15] J.P. Naworski (w:) J.P. Naworski, K. Strzelczyk, T. Siemiątkowski,. R. Potrzeszcz, Komentarz do kodeksu spółek handlowych. Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością, Warszawa 2001, uw. do art. 14; A. Szumański (w:) S. Sołtysiński, A. Szajkowski, A. Szumański, J. Szwaja, Kodeks spółek handlowych t. I. Komentarz, Warszawa 2001, s. 164.
[16] A. Szajkowski, M. Tarska (w:) A. Szajkowski, A. Szumański, M. Tarska, Kodeks spółek handlowych. Komentarz do artykułów 151-300, t. II, Warszawa 2005, s. 95 i n.
[17] K. Oplustil, Wierzytelność wobec spółki kapitałowej jako przedmiot potrącenia i konwersji, PPH luty 2002, s. 9. M. Rodzynkiewicz, Kodeks spółek handlowych – komentarz, Warszawa 2005, uw. do art. 14; F. Serdyński, M. Sobiech, Konwersja wierzytelności na podwyższenie kapitału oraz aport w postaci wierzytelności – skutki podatkowe, Przegląd Podatkowy 3/2005, s. 31 i n. A. Szumański (w:) S. Sołtysiński, A. Szajkowski, A. Szumański, J. Szwaja, Kodeks spółek handlowych, t. I, Warszawa 2006, s. 239; R. Romanowski, Warunkowe podwyższenie kapitału zakładowego, Warszawa 2004, s. 193; tenże: Zdolność aportowa i wycena konwersji długu na kapitał, PPH grudzień 2003. Do poglądów kompromisowych zaliczyć także stanowisko A. Nowackiego, Konwersja długu na kapitał, PPH grudzień 2008, według którego istota konwersji jest potrącenie albo w pewnych wypadkach datio in solutum. Przychyla się on jednak do tezy, że taka czynność stanowi wkład niepieniężny.
[18] M. Pyziak-Szafnicka, op. cit., s. 1169 i n.
[19] Ibidem, s. 1094- 1095, 1168-1170.
[20] C. Wiśniewski, ibidem.
[21] Uzasadnienie uchwały składu siedmiu sędziów SN z dnia 2 marca 1993 r. III CZP 123/92 OSNCP 1993/10 poz. 167.
[22] M. Pyziak-Szafnicka, op. cit., s. 1101.
[23] A. Nowacki, ibidem; M. Romanowski, Zdolność aportowa…; passim; C. Wiśniewski, ibidem.
[24] M. Sychowicz (w:) Dmowski Stanisław, Sychowicz Marek, Ciepła Helena, Kołakowski Krzysztof, Wiśniewski Tadeusz, Żuławska Czesława, Gudowski Jacek, Bieniek Gerard, Komentarz do kodeksu cywilnego. Księga trzecia. Zobowiązania. Tom II, Warszawa 2005 Wydawnictwo Prawnicze LexisNexis, teza 3 do art. 726.
[25] W. Pyzioł (w:) Bączyk Mirosław, Góral Lesław, Fojcik-Mastalska Eugenia (redakcja), Pisuliński Jerzy, Pyzioł Wojciech, Prawo bankowe. Komentarz Warszawa 2007, Wydawnictwo Prawnicze LexisNexis , teza 1 do art. 50.
[26] Por. A. Szpunar, Komentarz do prawa wekslowego i czekowego, Warszawa 2001 Wydawnictwo Prawnicze, teza 6 do art. 39 prawa wekslowego.
[27] Cytowany przepis ma w oryginale następujące brzmienie: La libération des apports et, après la constitution du fonds, les souscriptions de parts ne peuvent s’effectuer par compensation avec des créances liquides et exigibles détenues sur le fonds.
[28] Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 17 grudnia 1998 r., II CKN 849/98, OSNC 1999/7-8 poz. 128.
[29] Por. S. Rudnicki (w:) S. Dmowski, s. Rudnicki, Komentarz do kodeksu cywilnego. Księga pierwsza. Część ogólna, Warszawa 2009, teza 8 do art. 58.
[30] Sprzeczność umowy z właściwością (naturą) zobowiązania prowadzi do jej bezwzględnej nieważności. Zaś Właściwość i natura zobowiązania to pojęcia w zasadzie tożsame. Najogólniej można stwierdzić, że przez właściwość czy naturę zobowiązania rozumie się cechy charakterystyczne stosunku obligacyjnego, określonego w przepisach prawa jako abstrakcyjny wzorzec, a więc takie cechy, które wyróżniają ten stosunek od stosunków zobowiązaniowych innego rodzaju – wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 grudnia 2005 r. V CK 425/05 Prawo Bankowe 2006/10 str. 35.

Rafał Kasprzyk